Translate

niedziela, 9 grudnia 2012

Świąteczne prezenty cz.2

Kolejna część świątecznych prezentów, tym razem dla mamy.
1. Ramka na zdjęcia, Almi Decor, 110zł KLIK

2.Rekawiczki skórzane, Witchen, cena 189zł, KLIK

3. Zestaw kosmetyków Elizabeth Arden, FeelUnique, cena ok. 225zł KLIK

4. Karta upominkowa ulubionego sklepu Waszej Mamy, np. Monnari

5. Skórzana torebka, Fossil, około 950zł, KLIK

6. Książka kucharska, Merlin.pl KLIK

7. Prenumerata ulubionego czasopisma Waszej Mamy

8. Łańcuch na butelkę, od 60zł, 2Future KLIK

A co Wy kupiłyście swojej Mamie?
x

Świąteczne prezenty cz.1

Święta zbliżają się już coraz szybciej, dlatego przedstawiam mini przewodnik, dla tych, ktorzy jeszcze nie kupili prezentow pod choinkę i szukają inspiracji.
Część 1 z prezentami dla siostry/przyjaciółki:

1. Stojak na biurko, wiewiórka. Cena:24 zł, dostepna w Empiku KLIK. Doskonaly prezent dla zorganizowanych

2. Książkowa lampka, cena 25zł dostepna na 2Future KLIK. Dla nocnych marków, tym bardziej jeśli dzielą z nami pokój.

3. Z serii gadżtów bez konkretnego przeznaczenia: Puchi Puchi, folia bąbelkowa zawsze z nami, od 30zł, 2Future KLIK

4. Bluzka z motywem flagi, cena 79.90zł, Bershka KLIK

5. Zestaw maseczek ( 6 w zestawie), cena okolo 25zł, FeelUnique KLIK (sprawdzona strona, wielokrotnie przeze mnie używana, darmowa dostawa na cały świat, bez min.zamówienia. Przesyłka do UK trwa okolo 2-3 dni, do Polski 7-9 dni- wysylalam do siebie do UK i do rodziny w Polsce, polecam)

6. Kolczyki ze srebra z biała perłą, 199zl, Pandora KLIK

7. Najnowsze perfumy 30ml Taylor Swift w zestawie z balsamem do ciała oraz miniaturką perfum, około 85-100zł (zależy czy akuratnie w promocji), FeelUnique KLIK (darmowa przesyłka)

A co Wy kupujecie/kupiłyście swojej siostrze/przyjaciółce?
Pozdrawiam x

sobota, 8 grudnia 2012

Sposób na blizny

Jeszcze tylko 8 miesięcy do wesela i w końcu wziełam się za siebie...
Zaczynam nową diete oraz ćwiczenia, a dodatkowo chce przywrócić swoją skórę do należytego stanu.
Niestety mam tendencje do okazjonalnych wyprysków, nie było by to aż tak tragiczne gdyby nie fakt, że je rozdrapuje. Po prostu nie mogę się powtrzymać... po niektórych moich działaniach zostały już małe blizny...
W związku z czym kupiłam żel na blizny z firmy Dermabliz. Sa 2 wersje tego żelu: silikonowa i zwykła, miałam kupić wersje silikonową jednak farmaceutka wydała mi tą drugą, a ja zorientowałam się dopiero w domu. Porównując obie wersje nie zauważylam zbyt dużych różnic jeśli chodzi o właściwości, jednak mają kompletnie inne składy.
Kuracja trwa około 2 miesiące, żel powinno się stosować 3-4 razy dziennie. Na szczęście na preparat można nakładać makijaż. Sam żel pozostawia cienką powłokę na skórze, bardzo świecącą...
Żel Dermabliz ma wspomóc rozjaśnienie i wygładzenie blizn pourazowych, trądzikowych, po owrzodzeniach oraz nawet pomóc w redukcji rozstępów.
Głównymi czynnymi składnikami żelu to:
ekstrakt z cebuli, który działa przeciwzapalnie i zmiękczająco oraz przyśpiesza regeneracje skóry
rumianek, głownie powoduje zmniejszenie obrzęków oraz działa łagodząco na skórę
alantoina- przyśpiesza odnowę i ułatwia gojenie uszkodzonego naskórka, nawilża oraz wygładza skóre. 
heparyna, działa przeciwzakrzepowo i przeciwzapalnie
 Żel Dermabliz, kosztuje około 14 zł, dostępny w aptekach.

Jestem dopiero na początku mojej kuracji, ale na pewno dam Wam znać co z niej wynikneło.
A czy Wy macie jakieś sprawdzone sposoby na blizny?
Pozdrawiam x

niedziela, 11 listopada 2012

Madame Butterfly






Jakies 2 tygodnie pojechalam z moja Mama zobaczyc opere Madame Butterfly.
Piekna opowiesc o japonskiej gejszy, ktora podczas wojny poslubila amerykanskiego marynarza. 
Niestety historia konczy sie tragicznie i glowna bohaterka umiera.
Walczylam ze lzami jednak nie udalo mi sie i chlipalam jak szalona!

Od mojego ostatniego pobytu w operze minelo juz z 5 lat... postanowilam sobie, ze musze czesciej chodzic do teatru i do opery. 
Bylam w niedawno otwartej Operze Krakowskiej. Duza, piekna sala, lecz brakowalo mi tego przepychu i zdobien, ktore widzimy w starszych budynkach. Opera Krakowska jest bardzo nowoczesna i pewnie trafi w gusta bardziej minimalistyczne.

Niestety nie moglam robic zdjec podczas spektaklu i nie moge Wam pokazac pieknych japonskich strojow, ktore mialy na sobie aktorki spiewaczki. 
W pierwszych 2-och aktach bylam troszke rozczarowana scenografia - byla badzo prosta i nowoczesna, np. gdy przyniesiono stolik z krzeslem, ktore byly plastikowe, co nie wydaje mi sie aby moglo sie wydarzyc w tradycyjnej Japonii w tym czasie, ale w kolejnych aktach scenograf troszke sie poprawil i gdy na przyklad sluzaca Madame i sama Madame Butterfly weszly do buddyjskiej swiatyni na prawde mozna bylo pomyslec, ze tam sie znajduja.

W kazdym razie goraco polecam ta opere.
Piekny glos Madame Butterfly (Magdalena Barylak) oraz jej sluzacej Suzuki ( Agnieszka Czastka) cieszyly ucho a piekne stroje i (pozniejsza) dekoracja, oko.

(kawalek mojej Mamy:))

A jaki jest Wasz ulubiony spektakl/opera/itp?

Pozdrawiam i sciskam mocno! x

środa, 31 października 2012

Małe zakupy INGLOT

Witam Was serdecznie!

Pare dni temu udało mi się zajrzeć do sklepu INGLOT. Kiedyś niepozorna polska marka kosmetyków, dzisiaj robi furorę w Stanach i Wielkiej Brytanii. Porównywana z MAC, moim zdaniem od MAC jest dużo lepsza. Pewnie nie zgodzi się ze mną mnóstwo osób, ale dla mnie MAC jest totalnym niewypałem. Miałam z tej firmy pare podkładów (dobranych przez ich makijażystów) i niestety pokrycie i trwałość byly gorsze od podkładów za 20zl. Dawałam im mnóstwo kolejnych szans na róże i cienie i nie wiem czy to moja skóra czy coś innego, ale po prostu wszystko wyglądało tragicznie!
Co do Inglota.... kupilam 2 sypkie cienie, róż do policzków i korektor.
Co myślę? Jak na razie używam tych kosmetyków od paru dni, ale myślę, że przy kolorówce swoje opinie można przedstawić od razu. Cienie, które wybrałam (nr 84 i 85, cena 30zl) są niesamowite! Mienią się tak, że wygląda to jakbym godzinami próbowała zrobić idealny makijaż używając paru kolorów! Wybrałam się w jednym z nich na zakupy i w każdym sklepie, do którego weszłam usłyszałam komplementy co do mojego makijażu oczu! To się nigdy wcześniej u mnie nie zdażyło...:)
Róż jest w pięknym ciepłym odcieniu i fantastycznie wtapia sie w skórę, tak samo zreszta jak korektor, który może być używany również pod oczy. Dodatkowo do korektora zakupiłam pędzelek do rozprowadzania go i wykonuje swoją robotę idealnie.
Krótko mówiąc jestem zachwycona i na pewno kupię więcej kosmetykow tej marki.
Poniżej parę zdjęć, próbowałam zrobić 'swatch-e', ale niestety zdjęcia nie oddają kolorów dlatego z nich zrezygnowałam. Polecam wstapić do najbliższego sklepu INGLOT i sprawdzić cała ich game kolorów.






Pozdrawiam Was i ściskam! x

poniedziałek, 29 października 2012

Wyniki konkursu powitalnego!

W końcu... Przepraszam, że tak długo to trwało, ale w końcu udało mi się zoragnizować i oto są wyniki konkursu.
Nagrodę I, czyli Mavala All That Glitters - Black Diamon, otrzymuje:
Nagrodę II, czyli zestaw NUXE Travel Ki, otrzymuje:



Gratuluje zwycięzcom, a pozostałym dziękuje za wzięcie udziału w konkursie.
Czekam na maile od zwycięzców z adresem do wysyłki nagród na: wielkiezmiany@gmail.com

Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim i ściskam! x

niedziela, 21 października 2012

Krótkie ogłoszenie...

Witam Was wszystkie! Bardzo się cieszę, ze tak Was szybko przybywa na moim blogu!
Właśnie wrócilam z wakacji i za rozstrzygniecie konkursu powitalnego zabiorę się w ciągu kilku najbliższych dni (wyniki ogłoszę najpoźniej do 25.10).Przepraszam za to małe opóźnienie. Mam nadzieję, że mi wybaczycie.
Dziekuję za wszystkie zgloszenia i jeszcze raz życzę wszystkim powodzenia!


Pozdrawiam x